Dlaczego mistrzowie Street Workout nie robią nóg? – Nachwyt.pl

Dlaczego kalistenicy chcący mieć dobre wyniki i sięgać po mistrzostwa krajowe, kontynentalne czy światowe nie robią nóg? Nie, to nie dlatego, że jest to ciężki trening i nikt go nie lubi robić. Jest to spowodowane głównie tym, że podczas zawodów freestyle czy też siłowych im mamy większą masę ciała tym jest nam ciężej. Ale czy jest to aż taka duża różnica? Odpowiedz sama nam się nasuwa na usta gdy spojrzymy na sylwetki tych najlepszych. Jeżeli najlepsi nie ćwiczą nóg i mają dobre wyniki to coś w tym jest czyż nie?

Bociany

Może się wydawać, że to czy ważymy 70kg czy 75kg nic nie zmienia, a jednak jest to dużo. Podczas zwykłych ćwiczeń typu podciągnięcia, dipy czy pompki może nie, często możemy zobaczyć 120 kilogramowego kulturystę, który jest w stanie się podciągnąć parę razy, ba! Niektórzy potrafią nawet zrobić muscle upa czy podstawowe triki dynamiczne. Jednak sprawa ma się inaczej gdy wykonujemy ciężkie elementy statyczne lub dynamiczne.

Pomyślcie, podczas robienia planche, gdzie dzwignia dobrze wiemy jaka jest. Tułów jest nam łatwo utrzymać, ale właśnie jest problem z nogami, są one cięższe niż tułów podczas tej dzwigni dlatego tak ważne jest to dla mistrzów aby ich nogi im nie przeszkadzały. Wiele osób śmieje się, że najlepiej uciąć im nogi. Jest to poniekąd prawda, bez nóg bez zbędnych kilogramów jest o wiele łatwiej!

Bociany

To samo się tyczy elementów dynamicznych, ważąc 120kilo nie wyobrażamy sobie zrobić swingu 360, masa uniemożliwi nam szybkie wykonanie ruchu i też grawitacja będzie na nas bardziej oddziaływać. Ale jeżeli od tych 120kilo powiedzmy przestaniemy ćwiczyć nogi i po roku przy takich samych proporcjach góry będziemy ważyć 110kilo. Będzie widać różnice i będzie ją czuć.

Decyzja czy ćwiczyć nogi czy też nie zostaje do waszego wyboru, nie mówię, że jest to niemożliwe zostać mistrzem świata ćwicząc nogi, na pewno będzie to wielkie osiągnięcie! Jednak czy chcemy być nazywani bocianami do końca naszych dni? 😀